Czy podczas hipnozy można stracić kontrolę nad sobą?

Hipnoterapia

To prawdopodobnie najczęściej zadawane pytanie, jakie słyszą hipnoterapeuci, i zarazem główny powód, dla którego wiele osób w ogóle nie decyduje się na sesję. Obraz osoby całkowicie podporządkowanej woli hipnotyzera, robiącej rzeczy wbrew sobie lub „zamrożonej” w jakimś dziwnym, bezwolnym stanie, jest głęboko zakorzeniony w popkulturze, a jednocześnie ma bardzo niewiele wspólnego z tym, jak faktycznie wygląda hipnoza. Warto więc raz na zawsze przyjrzeć się temu pytaniu i odpowiedzieć na nie w sposób rzetelny, a nie oparty na filmowych wyobrażeniach.

Skąd bierze się ten mit?

Wyobrażenie o hipnozie jako narzędziu odbierającym kontrolę w dużej mierze wywodzi się z hipnozy estradowej, czyli tej pokazywanej w telewizyjnych programach rozrywkowych, gdzie uczestnicy na oczach publiczności wykonują zabawne, czasem absurdalne polecenia. To, czego widzowie zwykle nie widzą, to fakt, że osoby występujące na scenie zostały wcześniej starannie wyselekcjonowane spośród ochotników pod kątem wysokiej podatności na sugestię oraz naturalnej skłonności do „wejścia w rolę” pod wpływem energii tłumu, oświetlenia i presji społecznej związanej z byciem na scenie. To zupełnie inny kontekst niż spokojna, prywatna sesja w gabinecie terapeutycznym, a mimo to właśnie ten sceniczny obraz najmocniej ukształtował społeczne przekonania na temat tego, czym jest hipnoza.

Dodatkowym źródłem mitu są filmy i seriale, w których hipnoza często przedstawiana jest jako narzędzie manipulacji, umożliwiające wpłynięcie na czyjeś decyzje czy nawet wydobycie tajemnic wbrew woli danej osoby. To atrakcyjny scenariusz dla fabuły, ale nieprawdziwy w kontekście tego, jak faktycznie funkcjonuje ludzki umysł podczas hipnozy.

Co naprawdę dzieje się w trakcie sesji?

Stan hipnotyczny to w rzeczywistości stan głębokiego relaksu i skupionej uwagi, przypominający ten, który naturalnie doświadczamy tuż przed zaśnięciem, podczas głębokiego pochłonięcia jakąś czynnością czy w trakcie medytacji. W tym stanie osoba pozostaje w pełni świadoma tego, co się dzieje. Słyszy głos terapeuty, jest w stanie odpowiadać na pytania, a jeśli coś w trakcie sesji wydałoby się niekomfortowe lub niezgodne z jej wartościami, w każdej chwili może otworzyć oczy, przerwać proces lub po prostu nie zareagować na daną sugestię.

Hipnoterapeuta nie posiada żadnej tajemniczej mocy pozwalającej przejąć kontrolę nad czyimś umysłem. Jego rola polega raczej na prowadzeniu klienta poprzez proces relaksacji i pracy z wyobraźnią, a cała sesja opiera się na współpracy, a nie na podporządkowaniu. Można to porównać do roli przewodnika podczas wędrówki górskiej: przewodnik wskazuje drogę i dba o bezpieczeństwo, ale to wciąż druga osoba decyduje, którędy faktycznie idzie i czy w ogóle chce kontynuować trasę.

Czy można zmusić kogoś do zrobienia czegoś wbrew jego woli?

Badania oraz doświadczenie kliniczne dość jednoznacznie pokazują, że nie da się za pomocą hipnozy skłonić kogoś do działania sprzecznego z jego głęboko zakorzenionymi wartościami czy zasadami moralnymi. Jeśli sugestia byłaby dla danej osoby zbyt niekomfortowa, sprzeczna z jej przekonaniami albo po prostu niezgodna z tym, na co jest gotowa, najczęściej albo nie zareaguje ona na taką sugestię, albo w naturalny sposób wybudzi się ze stanu relaksu. Nawet w przypadku hipnozy estradowej uczestnicy wykonują polecenia, które sami uznają za akceptowalne w danym kontekście, choćby dlatego, że wcześniej sami zgłosili się na scenę, wiedząc, czego mniej więcej można się spodziewać.

A co z amnezją i „wyłączeniem się”?

Kolejnym powszechnym mitem jest przekonanie, że po sesji hipnozy klient nie będzie pamiętał, co się działo, tak jakby na ten czas „zniknął” ze świadomości. W rzeczywistości większość osób pamięta przebieg sesji, choć czasem opisują to doświadczenie jako podobne do bardzo głębokiego relaksu, w którym poczucie czasu może się nieco zniekształcić, podobnie jak zdarza się to podczas głębokiej medytacji czy nawet intensywnego oglądania filmu, gdy nagle zauważamy, że minęło znacznie więcej czasu, niż nam się wydawało.

Dlaczego rozumienie tego mechanizmu jest tak ważne?

Zrozumienie, że hipnoza nie odbiera kontroli, a wręcz przeciwnie, wymaga świadomej współpracy i zgody klienta, jest kluczowe dla podjęcia decyzji o terapii. Wiele osób rezygnuje z potencjalnie pomocnej metody właśnie z obawy przed utratą kontroli, tymczasem prawda jest odwrotna: hipnoterapia w rzeczywistości pomaga odzyskać poczucie kontroli, na przykład nad automatycznymi reakcjami lękowymi, nawykami czy emocjami, które wcześniej wydawały się rządzić danym zachowaniem bez naszej zgody.

Co, jeśli mimo wszystko czujesz niepokój przed pierwszą sesją?

To zupełnie naturalne uczucie, szczególnie jeśli wcześniej jedyną styczność z tematem hipnozy miałaś czy miałeś poprzez filmy lub telewizyjne pokazy. Dobry terapeuta poświęci czas na wyjaśnienie całego procesu przed rozpoczęciem sesji, odpowie na wszystkie pytania i pozwoli oswoić się z sytuacją we własnym tempie, bez pośpiechu i presji. Warto też pamiętać, że pierwsza sesja często sama w sobie rozwiewa większość obaw, ponieważ doświadczenie stanu hipnotycznego okazuje się znacznie bardziej naturalne i spokojne, niż wcześniejsze wyobrażenia mogły sugerować.

Podsumowanie

Utrata kontroli podczas hipnozy to jeden z najbardziej rozpowszechnionych, a jednocześnie najmniej prawdziwych mitów na temat tej metody. W rzeczywistości hipnoterapia to proces świadomej współpracy, w którym klient przez cały czas zachowuje pełną kontrolę nad tym, na co się zgadza, i w każdej chwili może przerwać sesję. Zamiast odbierać kontrolę, najczęściej pomaga ją odzyskać tam, gdzie wcześniej wydawało się, że rządzą nią automatyczne, trudne do opanowania reakcje.

Masz inne obawy lub pytania dotyczące tego, jak wygląda sesja hipnoterapii? Napisz do mnie. Chętnie rozwieję wszelkie wątpliwości.

Przewijanie do góry